wtorek, 5 lutego 2013

ROZDZIAŁ 1

Spałam sobie smacznie aż usłyszałam ten cholerny budził no tak 6.30 nie znosze wstawać tak wcześnie , co za idiota wymyślił szkole nie rozumiem tego . A w dodatku rozpoczęcia roku szkolnego powinni nam zrobić wole a nie .Leniwie zebrałam sie z łóżka i poczłapałam do łazienki wzięłam prysznic,nałożyłam balsam mmm malinowy uwielbiam go i nałożyłam bieliznę.Wyszłam z łazienki i podeszłam do szafy aby wyjąć nowo kupione przez siebie ciuchy  nie wiem dlaczego akurat takie kupiłam może chciałam się komuś przypodobać , hyh śmieszne ciekawe komu bym sie spodobała ale to nic , nałożyłam na siebie rzeczy i poszłam sie umalować , włosy zostawiłam rozpuszczone . Przejrzałam sie ostani raz w lusterku 
- pięknie -powiedziałam sama do siebie 
Wsadziłam najpotrzebniejsze rzeczy do torebki i zeszłam na dół . Mama siedziała z małą w kuchni gdy mnie zobaczyła szczęka jej opadła , a ja tylko uśmiechnęłam sie pod nosem podeszłam do koszyka z owocami i wzięłam sobie jabłko .
-Mamuś ja juz lece , bo jeszcze sie spóźnie - zaśmiałam sie pod nosem ja i szkoła 
- no dobrze kochanie idź , i uważaj na siebie bo jeszcze sie zabijesz w tych butach - uśmiechnęła sie do mnie opiekuńczo
-oj mamo nie martw sie idę paa - pocałowałam ją i małą w policzek i wyszłam z domu .Skierowałam sie do mojego boskiego autka nie narzekałam na brak pieniędzy , moja mama ma firme oraz zajmuje sie promowaniem młodych nastolatek na modelki świetnie jej to wychodzi .Wsiadłam do auta i zapiełam pasy i ruszyłam ku grozie . Gdy dojechałam , zaparkowałam na parkingu szkolnym i ruszyłam do wejscia odrazu zauważyłam swoich przyjaciół no i Justina . Jego mina gdy mnie zobaczył bezcenna może dlatego ze nigdy sie tak nie ubierała zawsze w trampkach , rurkach i zwykłej białej bluzce ale w tym roku postanowiłam zaszaleć troszę.
- cześć wszystkim - krzyknęłam . na co wszyscy sie odwrócili 
- łał ... cześć jesteś nowa w tej szkole bo wiesz z chęcią cie po niej oprowadze piękna - powiedział chris 
- dałnie to ja Sel nie poznajesz mnie- boże co za głupek
- to ty Sel no prosze jaka laska widac ze wakacje ci przysłużyły - zaśmiał sie 
-omg Miley - krzyknęłam na co odwróciło sie pare osób ale miałam to w dupie i szybko pobiegłam do dziewczyny co było trudne w tych butach
- Seeel - zaśmiała sie głośno i już po chwili stałyśmy przytulone . Zawsze zazdrościłam Miley wyglądu oraz figury , dziwnie sie czułam jak patrzyli sie na nią z pożądaniem a na mnie tylko jak na koleżankę   ale w tym roku postanowiłam to troszkę zmienić . Nie wiem dlaczego ale tak po prostu chcem stać sie lepsza 
- haha widze ze Bieber pożera cię wzrokiem - zaśmiała sie melodyjnie
- weź przestań Bieber chyba coś ci sie pomyliło - wywróciłam oczami i popatrzyłam sie na Biebera i wtedy nasze oczy sie spotkały , uśmiechnął sie do mnie a ja to odwzajemniłam.? nie to nie mozliwe ze ja i bieber wzajemnie sie do siebie usmiechamy przecież to nie dorzecze , chodź jakbym miała na niego całkiem inaczej spojrzeć to jest przystojny,słodki ma piękne brązowe oczy dobra Stop ! Sel ogarnij sie - mówiłam sobie w myślach a w tym czasie podeszliśmy do chłopaków 
- no jak widze największe laski w szkole stoją obok nas - uśmiechnął sie do mnie znacząco Rayan 
- oj przesadzasz przeciez największą laską w szkole jest królowa pustaków - powiedziałam po czym sie zaśmiałam 
- a no tak zapomniałem , a skoro mowa o królowej to własnie idzie - wszyscy spojrzeliśmy w jej kierunku a ona nam posłała tylko zło wrogie spojrzenia na co chciałam jej coś pokazać ale powstrzymała mnie Miley.
- dobra chodźcie nie warto tutaj tak stać - powiedział Bieber i ruszyliśmy wszyscy do sali na której miało sie odbyć uroczyste rozpoczecie roku . Zajeliśmy miejsca i o dziwo usiadłam koło Biebera . To tak jakby cała nienawiść miedzy nami wyparowała . dziwne ale prawdziwe 
Gdy dyrektor coś tam mówił , nie słuchałam wogóle . Bieber spojrzał na mnie poczym na telefon odrazu wiedziałam ze coś napisał do mnie . Wyciągnęłam telefon i spojrzałam na wyświetlacz i zobaczyłam ze wiadomość o Justina : Ślicznie dziś wyglądasz - uśmiechnęłam sie pod nosem i odpisałam : Dziękuje ty też niczego sobie i wysłałam , spojrzałam kontem oka na Justina który sie uśmiechnął i zaczął coś wystukiwać . To nie dowiary właśnie sms z Justinem najwiekszym idiotą na świecie , nagle zaświecił mi sie telefon i spojrzałam na niego i oczywiście Justin : Może miałabyś ochotę gdzies dzisiaj wyskoczyć , ale sami bez paczki , gdy zobaczyłam tego sms dziwnie sie poczułam bo wcześniej jak nie ubrałam tej sukienki to byłam dla niego nie zauważalna , idota nie umówie sie z nim napisałam do niego sms : wiesz co dzięki , ale zanim założyłam sukienkę byłam dla ciebie tylko wrogiem którym darzyłeś nienawiścią co odwzajemniałam a teraz nagle jesteś dla mnie miły , jesteś żałosny Justin  i wysłałam . Spojrzałam na niego i zobaczyłam ze był ździwiony takim sms , a co on myslał ze bede sie cieszyć ze chciał się ze mna spotkać , śmieszne .
Po zakończeniu roku szkolnego każdy poszedł w swoją stronę , wsiadłam do samochodu i pojechałam do domu.Wchodząc krzyknęłam krótkie -Jestem i poszłam do pokoju przeprałam sie w wygodne ciuchy i położyłam sie na łóżku cały czas myślać o dzisiejszej sytuacji z Justinem gdy rozmyślałam nagle dostałam sms spojrzałam na wyświetlacz : Justin boże czego on odemnie chce wyswietliłam sms a tak pisałooo......

*********************************************************************************


Chcecie wiedziec co Justin napisal do Sel ? , czytajcie następny rozdział a sie dowiedziecie 

Boże wiem poraszka ale nie mam pomysłów ;cccc


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz